Ciekawe miejsca – Lublin

0

 

CIEKAWE MIEJSCA – LUBLIN

SKLEP GRUBA RYBA

s2

Będąc w Lublinie odwiedziliśmy Sklep zoologiczny „Gruba Ryba”, którego właścicielem jest Aleksander Stefaniak. Sklep jak i hodowla Pana Aleksandra nastawiona jest na rozmnażanie oraz dystrybucję mało znanych i rzadkich zbrojników.

 

s3

Aleksander bardzo przychylnie nastawiony zaraz nam pokazał wszystkie swoje zbrojniki. Niektóre nawet bardzo z bliska wyciągając je z akwarium.

s4

Prezentując nam zbrojniki opowiadał o ich zachowaniach, hodowli no i o tym jak je rozmnaża.

s5

Zaprezentował nam z bliska w jaki sposób rozróżnia się samca od samicy.

s6

Zbrojniki bardzo ładnie się prezentowały i cierpliwie znosiły jego pokaz.

s7

Okazuje się że Aleksander ikrę która ma już kilka dni aby oddzielić od ewentualnie spleśniałej części wyciąga ją z wody i robi to na zewnątrz akwarium. Wyciągniecie z wody ikry nie ma złego wpływu na jej rozwój.

s12

Prawie w każdym akwarium znajdują się zbrojniki dla których umieszczone są rurki ceramiczne do rozmnażania oraz ukrycia.

s13

W momencie wizyty ryby były karmione stąd ten jeszcze nie zjedzony solowiec obok domku zbrojnika.

s14

Ale nie same ceramiczne rurki są w akwariach, albowiem jak wiadomo zbrojniki lubią przebywać na korzeniach, których w zbiornikach sklepowych było także dużo.

s15

„Każdy glonek miał swój domek”

s16

Wspaniały widok młodych zbrojników oblegających korzeń.

s17

Pora karmienia.

s18

Ale nie tylko solowca zastaliśmy w akwariach. Nie wszystkie zbrojniki są mięsożerne więc dla nich Aleksander przygotowuje specjalny pokarm sporządzony na szpinaku i dodatkiem serca indyczego.

s1

Spotkanie dwóch hodowców. Jeden z nich rozmnaża dzikie dyskowce, drugi zbrojniki L-46, popularnie zwane „Zebrami”.

s11

Hypancistrus zebra – Zbrojnik zebra L 46

s8

Dorosłe zbrojniki z młodymi zebrami.

s10

Najwięcej młodych osobników przebywało za gąbką filtra.

s19

Aleksander zaprezentował nam oczywiście różnicę pomiędzy samcem i samicą u zeberek.

s20

Najlepiej widać to właśnie na szybie.

s9

Para dorosłych ryb która po naszym wyjściu ze sklepu przystąpiła do tarła. W hodowli szczególną uwagę zwraca się na to aby nie kojarzyć ryb z tego samego gniazda unikając tak zwanego chowu wsobnego. Dochodzi wtedy często do deformacji części głowy i kształtu u tych zbrojników. Ryby z taką wadą zwane są przez akwarystów „mopsami”. Pan Aleksander ściągając ryby zwraca uwagę aby pochodziły różnych hodowli dzięki czemu unika wad genetycznych u tych wspaniałych zbrojników.


j1

Jacek jest młodym akwarystą, który obecnie rozkręca hodowle ryb żyworodnych. Postawił już trzy regały i obecnie zaczyna rozmnażać gupiki, które w przyszłości mogą znaleźć się na nie jednym konkursie.

j2

Jacek jest już członkiem angielskiego klubu ryb żyworodnych. Ma w planach zdobycie patentu sędziego międzynarodowego.

j4

Po zaliczeniu kilku konkursów oraz szkoleniu będzie mógł zasilić szeregi sędziów konkursowych których obecnie w Polsce jest coraz mniej.

j5

Mało także jest hodowców ryb żyworodnych, którzy chcą organizować oraz pomagać w pracach konkursowych.

 

 

j6Obecnie w swojej hodowli posiada kilka standardów takich jak miecze dolne, miecze górne, triangle oraz rakietki.
j7

Jeszcze nie wszystkie zbiorniki są zasiedlone ale powolutku Jacek rozwinie swoją hodowlę nie tylko gupików ale także ryb z rodzaju Xiphophorus.

j3

Jak się dowiedzieliśmy to właśnie Jacek między innymi jest inspiratorem założenia w Lublinie stowarzyszenia akwarystycznego. Myśl ta powstała na nie dawno zakończonej wystawie zwierząt egzotycznych w Lubelskiej Gali. Trzymamy kciuki za Lubelskich Akwarystów.

Share.

Leave A Reply