Henryk Okoń
Henryk Skrzyński
Badis błękitnopłetwy - Badis badis (Hamilton et Buchanan, 1822)

   Gatunek ten należy do rodziny wielocierniowatych /Nandidae/. Pochodzi z Indii i Birmy, gdzie żyje w wodach stojących. Doskonale hoduje się w niskich zbiornikach /do 30 cm wysokości/, gęsto obsadzonymi roślinami, szczególnie o dużej powierzchni liści np. /Cryptocorynae , Limnophila, Ceratopteris/ , które cieniują dno zbiornika. Badis przebywa bowiem chętniej w półmroku niż w świetle.
   Obserwacja zachowania się tego gatunku sprawi hodowcy napewno wiele przyjemności. Osobliwym jego zwyczajem jest zwisanie w rogu akwarium w pozycji pionowej lub ukośnej, w której potrafi wytrwać często przez parę godzin. Należy do ryb niezbyt chętnie pływających, w przypadku zagrożenia potrafi poruszać się błyskawicznie.


Badis błękitnopłetwy - wyżej samiec, niżej samica. Rys. M.Celler

   Długość ciała tych ryb dochodzi do 8 cm, samiec jest trochę większy i ciemniej ubarwiony niż samica, którą charakteryzuje grubsza okolica brzuszna. Samiec jest ciemnobrązowy, na boku ciała ozdobiony czterema lub pięcioma pionowymi, drobnofalistymi paskami z różnobarwnej gamy kropeczek. Bok ciała to mozaika niebieskich, żółtych, zielonych i czerwonych plamek,mających różny odcień i intensywność w zależności od warunków hodowli jak i "stanów psychicznych" ryby. Często bowiem zmienia barwy w zależności od odczynu, twardości, temperatury i natlenienia wody. U walczących samców barwy stają się bardzo intensywne, a płetwa grzbietowa - jest wówczas błękitnoniebieska.
   Optymalne warunki hodowli: temperatura wody 23-25°C, woda miękka /5-10°n/ o odczynie obojętnym lub lekko kwaśnym /pH 6,5 - 7/, dobrze natleniona, filtrowana. Pożywienie okazów dorosłych: wszelkie organizmy żywe, w miarę możliwości urozmaicone. Suchy pokarm zjadają nie-chętnie. Badis należy do ryb spokojnych, hodowaliśmy go z wieloma gatunkami np, ze skalarami, mieczykami, barwniakami.
   Gdy zbliża się okres tarła, samce coraz częściej zaczynają się zaganiać w kąty zbiornika, gęste rośliny, dołki itp., przy czym walka polega na przyciśnięciu przeciwnika do rośliny lub dna i przytrzymanie go przez dłuższy czas w tej pozycji. Samiec dobiera sobie samicę którą zaczyna pilnować podobnie jak i swego terenu /rewiru/ w akwarium. Tarło odbywa się w kamiennych grotach, na większych płaskich kamieniach, a najlepiej w przygotowanych wcześniej, położonych bokiem małych doniczkach z wybitym dnem. Do tarła przygotowujemy akwarium bez roślin i podłoża, w najgorszym wypadku jako zbiornik tarliskowy może służyć duży słój po ogórkach. Samiec zagania samicę do tarła, w czasie którego ryby pływają blisko siebie,często wykręcają tułów, wykonują jakby "dziwny" taniec. Po tarle samicę odławiamy, natomiast samiec rozpoczyna pilnowanie ikry i wachlowanie jej płetwami. Ruchy płetw powodują ruch wody, a tym samym zwiększają natlenienie ikry. W czasie tarła podnosimy temperaturę do 26°C. Samice najczęściej składają 60 sztuk żółtej ikry a wyjątkowo duże okazy nawet do 300 sztuk.
   Młode lęgną się po około 50 godzinach, są bardzo małe /dług. do 1 mm/ i przyczepiają się do szyb, roślin lub doniczki. Samca odławiamy, gdy nie panuje już nad gromadką ryb. Można także odłowić samca tuż po tarle, ale trzeba wówczas zwiększyć przewietrzanie zbiornika. Małe ryby zaczynają szukać pożywienia, po zużyciu zawartości pęcherzyka żółtkowego, w 3-4 dniu od wylęgnięcia albo w 2 dniu po rozpoczęciu pływania. Karmimy je kilka razy dziennie, mikroplanktonem tzn. pyłem odłowionym za pomocą siatki batystowej a przesianym przez szyfon kryształkowy. W skład tak przesegregowanego pokarmu wchodzą przede wszystkim pierwotniaki. Podobny pokarm można także wyhodować. W miarę wzrostu ryb należy stopniowo zwiększać wielkość pokarmu przez odpowiednie przesiewanie.
   Młode, kilkumilimetrowej długości badisy, mają na boku ciała 6-10 ciemnych pasów. Dobrze jest stworzyć im mniejsze kryjówki przez włożenie do zbiornika kilku odwróconych do góry dnem doniczek z wybitymi w górnej krawędzi szerokim otworem.
   Hodowla tego gatunku, podobnie jak. i wielu innych, podlega wahaniom mody. Obserwowałem nieraz ich "zatrzęsienie" w sklepach, by w parę tygodni później nie zobaczyć ani jednego okazu. Starsi hodowcy pamiętają, że gatunek ten był już hodowany w Polsce po pierwszej wojnie światowej, niemniej od czasu do czasu pojawia się jako tzw. nowość. Jakie są tego przyczyny? Jedną z nich jest napewno krótki okres życia tego gatunku. W akwariach nie żyje dłużej jak 2-3 lat. Drugą przyczyną tego stanu jest napewno moda.
   Sądzę, że ciekawe zwyczaje tego gatunku oraz nie za duże trudności przy jego rozmnażaniu predysponują go do hodowli przez początkujących miłośników ryb. Uważam, że to interesująca "garbata" ryba częściej powinna gościć w naszych, akwariach.