Dżdżownice
- pokarm niedoceniany


Tadeusz Szwarc

   Dżdżownice (Lumbricidae) należą do rzędu skąposzczetów (Oligochaeta) w typie pierścienic (Annelida). Są zwierzętami glebowymi i tylko nieliczne są amfibiontami. Na świecie znanych jest około 250 gatunków. W Polsce stwierdzono występowanie 32 gatunków (1972). Dżdżownice odgrywają dużą rolę w procesie użyźniania gleb.
    Ciało ich zbudowane jest z licznych segmentów, silnie wydłużone, cylindryczne (tylko u niektórych gatunków amfibiontycznych czterokanciaste), w końcowym odcinku mniej lub bardziej spłaszczone. Liczba segmentów i długości ciała są różne u różnych gatunków. Największe z gatunków krajowych osiągają długość około 250 mm - najmniejsze dojrzałe okazy innych gatunków tylko 15 mm*. Także w obrębie jednego gatunku długość poszczególnych dorosłych osobników może być różna. Liczba segmentów w obrębie jednego gatunku również może być różna i wcale nie jest proporcjonalna do długości ciała.

Lumbricus baicalensis - przedni odcinek ciała

    O ubarwieniu ciała stanowią: pigment zawarty w nabłonku wora skórno-mięśniowego, komórki chloragogenowe lub naczynia krwionośne przeświecające poprzez bezpigmentowy nabłonek. Ubarwienie jest cechą dziedziczną. Rozróżnia się dwa zasadnicze typy pigmentu: purpurowofioletowy i brunatny. Komórki pigmentowe występują przeważnie po stronie grzbietowej i bokach, natomiast strona brzuszna pozbawiona jest pigmentu.
    Narządy zmysłowe dżdżownic są słabo rozwinięte. Wykształcony jest tylko zmysł czuciowy oraz fototropizm ujemny dzięki komórkom czuciowym i światłoczułym rozmieszczonym w warstwie nabłonkowej. Posiadają też dobrze wykształcony geotropizm i hygrotropizm dodatni.
    Dżdżownice są hermafrodytami. Narządy płciowe męskie i żeńskie znajdują się w przedniej części ciała. Niektóre gatunki przystosowane są do rozmnażania partenogenetycznego. Składanie jaj odbywa się w kokonach przypominających swym wyglądem małe cytryny koloru żółtego lub brązowego. Wilgotność, zawartość humusu w glebie i temperatura mają duży wpływ na ilość składanych kokonów. W kokonie znajduje się od jednego do kilku jaj w zależności od gatunku. Okres życia zwierzęcia może trwać do kilku lat.
    U dżdżownic obserwuje się zjawisko regeneracji, i to zarówno przedniego jak i tylnego odcinka ciała. Najmniejszy fragment pozbawiony części głowowej i ogonowej, który mógłby zregenerować osobnika zdolnego do przeżycia segmentów w odcinku od 9 do 20. Nie można więc otrzymać dwóch osobników z jednego przeciętego nawet w najbardziej dogodnym miejscu. Ilość zregenerowanych segmentów może być zarówno mniejsza jak i większa od ilości obciętych.
    Dżdżownice zasiedlają prawie każdą glebę, oprócz zasadowych, nadmiernie zakwaszonych i całkowicie wysuszonych. Niektóre gatunki amfibionty-czne zasiedlają dna zbiorników wodnych. Odżywiają się szczątkami organicznymi pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, pomieszanymi z cząstkami gleby. Charakteryzują się dużą tolerancją pokarmową oraz wytrzymałością na głód.
    Występowanie dżdżownic uwarunkokowane jest zawartością wody w glebie, stopniem zakwaszenia oraz występowaniem materii organicznej. Większość gatunków preferuje powierzchniową warstwę ziemi, niektóre jednak schodzą na głębokość 2 m, lecz czynią to tylko osobniki dorosłe. Gatunki niewielkich rozmiarów występują liczniej niż gatunki duże. Zarówno te duże jak i drobne wraz z wodą deszczową przedostają się do zbiorników wodnych, gdzie stanowią składnik pokarmu ryb słodkowodnych. Wieloletnie doświadczenia upewniły mnie, że stanowią również świetny, aczkolwiek niedoceniany, pokarm dla ryb hodowanych w akwariach.
    Do wypróbowania dżdżownic jako pokarmu zachęcił mnie referat kol. Jana Cieślika z Krakowa, wygłoszony na spotkaniu Klubu Miłośników Ryb Żyworodnych w Bydgoszczy. Nadmienił on, że samica mieczyka Hellera karmiona dżdżownicami potrafi w jednym miocie wydać do 400 szt. młodych. Słyszał o tym od znanego krakowskiego akwarysty ks. mgr. Jana Choczewskiego, również czytał o tym w literaturze czeskojęzycznej. Postanowiłem to sprawdzić. W tym celu wybrałem osiem samiczek mieczyka odmiany wagtail czerwony i umieściłem w dwóch zbiornikach po 4, dodając po jednym samcu. Osobniki umieszczone w pierwszym zbiorniku karmiłem drobnymi dżdżownicami, rozwielitką i oczlikiem oraz pokarmem płatkowym "Biovit" firmy Tropical, a osobniki umieszczone w drugim zbiorniku rurecznikiem, rozwielitką i oczlikiem oraz "Biovitem". Co kilka dni, zarówno w pierwszym jak i w drugim zbiorniku, zamiast dżdżownic i ru-recznika podawałem doniczkowce.
    Pierwszy miot odbył się w sposób nie kontrolowany i nie był zbyt liczny w obu zbiornikach. Odbył się zresztą w niedługim czasie od podjęcia eksperymentu. Drugi miot przeszedł moje oczekiwania. Od samic z pierwszego zbiornika uzyskałem 315, 309, 303 i 298 sztuk, a z drugiego 120, 89, 87 i 79 sztuk. Następny miot w obu zbiornikach był mniej liczny, ale również znacznie zróżnicowany na korzyść karmionych dżdżownicami.



Lunnbricidae - 1. rurka wydalnicza, 2. warstwa mięśni okrągłych, 3. warstwa mięśni wzdłużnych, 4. jelita, 5. szczecina





   Wszystkie samice z pierwszego zbiornika miały powyżej 250 młodych, chociaż żadna powyżej 300, a z drugiego żadna nie przekroczyła 100 sztuk. Eksperymentu zaniechałem z powodu wyczerpania się zapasu dżdżownic w okresie zimowym.
    W późniejszym czasie korzystałem z dżdżownic jako pokarmu dla welonów, pielęgnic i ryb labiryntowych, szczególnie w okresie zimowym, gdy 0 inne żywe pokarmy jest trudno. Korzystałem przy tym z zapasów przygotowanych w okresie lata i jesieni. Dżdżownice doskonale nadają się do przechowywania przez bardzo nawet długi czas w warunkach przewidzianych dla hodowli doniczkowców, tj. w różnego rodzaju skrzynkach i pojemnikach z ziemią, zabezpieczonych przed nadmiernym wysychaniem szybą 1 osłoniętych przed światłem, z uwagi na fototropizm ujemny zwierząt.
    Chociaż wytrzymałość na głód dżdżownic jest ogromna, to jednak mając zamiar przechowywać je przez czas dłuższy, musimy karmić. W naturze spożywają one najchętniej gnijące szczątki roślinne: martwe liście, korzenie obumarłych roślin itp. W hodowli wystarcza im pokarm taki, jak dla doniczkowców, tj. parzona owsianka, moczona bułka lub chleb, gotowane jarzyny. Gdy będziemy pamiętać, aby hodowli nie przesuszyć, gdyż spowoduje to zapadnięcie dżdżownic w stan zwany anhydrobiozą - rodzaj letargu trwający do czasu ustania niekorzystnych warunków, ani nie przemoczyć, co powoduje chęć ucieczki z miejsca zbyt mokrego, to możemy je przetrzymywać nawet przez kilka lat. Trzymane w dogodnych warunkach dżdżownice będą się rozmnażać. Rozrodczość ich jest jednak zbyt niska, aby hodowla mogła istnieć bez okresowych uzupełnień.
    Chcąc założyć hodowlę lub ją uzupełnić, musimy pozyskać dżdżownice z miejsc, gdzie one występują, tj. miejsc wilgotnych, obfitujących w szczątki organiczne. Będą to komposty, warstwa ściółki, opadłe liście zalegające od dłuższego czasu, brzegi zbiorników wodych, miejsca pod zmurszałymi pniami drzew, pod kamieniami, kępami darni itp. Istnieje kilka metod pozyskiwania dżdżownic. Najprostsze z nich to: zbieranie nocą przy pomocy latarki elektrycznej, przekopywanie terenu, zbieranie spod kamieni, zmurszałych pni, itp.
    Bardziej skomplikowana jest metoda elektrowstrząsów polegająca na krótkotrwałych wyładowaniach prądu o natężeniu 2-4 amperów pod napięciem 360 V, bądź też układanie tzw. powierzchni chwytnych, polegające na kładzeniu worków płóciennych na powierzchni gleby i kilkakrotnym ich podlewaniu pomyjami, co po kilku dniach pozwala nazbierać znaczne ilości dżdżownic.
    Hodowlę trzymaną w mieszkaniu należy zabezpieczyć przed inwazją muszki owocowej. Wprawdzie larwy muszki stanowią również dobry pokarm dla rybek akwariowych, ale masowe rójki są bardzo nieprzyjemne dla domowników. Najlepszym miejscem dla hodowli będzie nieogrzewa-na piwnica, gdzie najłatwiej utrzymać właściwą temperaturę i wilgotność. Dobrze pielęgnowana hodowla dostarczać nam będzie bardzo wartościowego i stosunkowo taniego pokarmu dla naszych ulubieńców.

_____________
* wg Brehema dżdżownica zwykła Lembricus terrestris osiąga dtugość do 35 cm, a wg matego słownika zoologicznego "Bezkręgowce" - do 30 cm.

Recenzował: Mirosław Celler

Literatura:
Chudoba Stanisław: Zoologia. PWN. W-wa 1980
Kawecki Zbigniew: Zoologia stosowana PWN W-wa 1982
Plisko Jadwiga Danuta: Lumbricidae dżdżownice (Annelida: Oligochaeta) PWN W-wa 1973
Tabacki Antoni P: Hodowla dżdżownic i jej wykorzystanie w akwarystyce