HENRYK SZELĘGIEWICZ
           Warszawa

P i ę k n i c z k o w a t e - (Poeciliidae)

   Rodzina plękniczkowatych, nazywana popularnie "żyworódkami" (choć nie obejmuje bynajmniej wszystkich ryb "żyworodnych"), należy do rzędu karpieńcokształtnych (Cyprinodontiformes) i obejmuje około 140 gatunków zgrupowanych w 21 rodzajach.
   Piękniczkowate zamieszkiwały pierwotnie wyłącznie kontynent amerykański, a obszar ich występowania sięgał od południowych stanów USA na północy po północną Argentynę na południu. Niektóre z piękniczkowatych uzyskały duże znaczenie w walce z malarią jako naturalni wrogowie komarów i dzięki temu zostały zawleczone na inne kontynenty, w tym także do Europy Południowej. W swej pierwotnej ojczyźnie piękniczkowate zamieszkują różne typy zbiorników wodnych, zarówno wód słodkich jak i słonawych. Z niewielkimi wyjątkami są to ryby stadne, trzymające się powierzchniowych warstw wody i odżywiające się głównie owadami i ich larwami oraz glonami. Do piękniczkowatych należą ryby o drobnych lub bardzo drobnych wymiarach. Wiekszość gatunków ma ciało mniej lub bardziej wydłużone, rzadko krępe, z boków mniej lub silniej spłaszczone. Całe ciało, a także części płetw pokryte są łuskami Wszystkie charakteryzują się wybitnym dymorfizmem płciowym, przejawiającym się nie tylko w wielkości : ubarwieniu ciała, ale przede wszystkim tym, że u samców płetwa odbytowa przekształcona jest w specjalny narząd kopulacyjny zwany gonopodium. Jest to narząd o bardzo skomplikowanej i silnie zróżnicowanej budowie dlatego ma duże znaczenie systematyczne.
   Piękniczkowate wyróżniają się swoistą biologią rozrodu. Występuje u nich tzw. zapłodnienie wewnętrzne. Za pomocą gonopodium samiec wprowadza do dróg rodnych samicy tzw. spermatofor, czyli pakiecik zawierający plemniki (zaplemnienie). Plemniki wędrują drogami rodnymi do jajników, gdzie następuje łączenie się ich z dojrzałymi jajami (zapłodnienie). Zapłodnione jaja rozwijają się wewnątrz ciała samicy kosztem substancji zapasowych nagromadzonych w samym jaju. Ten typ rozmnażania się nazywamy jajożyworodnością. Dlatego nazywanie piękniczkowatych "żyworodkami" nie jest słuszne, gdyż o żyworodności możemy mówić wyłącznie wtedy, kiedy zarodek rozwija się kosztem substancji dostarczanych mu stale przez organizm matki za pomocą łożyska lub podobnych tworów. Taki typ rozrodu spotykamy u ryb jedynie w spokrewnionej z piękniczkowatymi rodzinie żyworodkowatych - {Gaoodeidae). U większości gatunków piękniczkowatych zaplemniona raz samica zdolna jest do przechowana spermy przez dłuższy okres czasu i jednorazowe zaplemnienie wystarcza na urodzenie kilku miotów narybku.
   Dzięki stosunkowo niewielkim, rozmiarom, pięknemu ubarwieniu, a zwłaszcza łatwości rozmnażania i niewielkim wymaganiom życiowym, piękniczkowate należą od dawna do najpopularniejszych ryb akwaryjnych, dostępnych dla każdego początkującego miłośnika. Ich nadzwyczajna zmienność i związana z tym łatwość wyhodowania nowych, nie spotykanych w naturze odmian sprawiają, że ryby te znalazły się w ostatnich czasach także w centrum zainteresowania bardziej zaawansowanych miłośników, a już prawdziwy renesans przeżywa od wielu lat pospolity gupik, zwany także pawim oczkiem.
   Łatwość rozmnażania i niewielkie wymagania życiowe tych ryb spowodowały, że wśród miłośników akwarystyki rozpowszechnił się szkodliwy i nieprawdziwy mit, zgodnie z którym chować je można w każdych warunkach, każdej temperaturze i karmić każdym pokarmem. Skutki tego szkodliwego mitu obserwujemy w postaci skarlałych i cherlawych ryb, jakie oferuje nam handel i co poniektórzy nieodpowiedzialni hodowcy. Nieodpowiednia pielęgnacja, a więc zbyt niska temperatura, jednostronne i ubogie w witaminy pożywienie, niedostatek tlenu i zbyt duże zanieczyszczenie wody w zbyt małych akwariach muszą w warunkach ograniczonej, zamkniętej przestrzeni jaką stanowi akwarium, prowadzić, nieuchronnie do negatywnych wyników. Również i piękniczkowate mają swoje swoiste wymagania życiowe, które należy bezwzględnie uwzględnić w hodowli tych ryb.
   Piękniczkowate charakteryzują się intensywną przemianą materii. W stosunkowo krótkim okresie czasu nagromadzają się więc w akwarium tak duże ilości produktów przemiany materii (nie tylko widoczne odchody, ale przede wszystkim niewidoczny, bo rozpuszczalny w wodzie mocznik), że ani rośliny, ani filtr nie są w stanie ich usunąć. Bytujące w takich warunkach ryby tracą apetyt, przestają rosnąć, zaczynają chorować i po pewnym czasie giną. Dlatego też koniecznym warunkiem hodowli piękniczkowatych jest częsta, częściowa wymiana wody w akwarium. Najlepiej raz w tygodniu odciągać za pomocą gumowego węża 1/3 objętości wody w akwarium usuwając równocześnie nieczystości z dna, a ubytek zastępujemy świeżą wodą o tej samej temperaturze. Olbrzymią wiekszość piękniczkowatych nie tylko nie jest wrażliwa na wymianę wody, ale kwituje ten fakt wzmożoną ruchliwością i apatytem oraz widoczną poprawą intensywności ubarwiania i wzmożoną rozrodczością. Oezywiście swieża woda, to nie woda prosto z kranu, zwłaszcza w dużych uprzemysłowionych miastach, gdyż zawiera ona zbyt dużo ilości szkodliwegoo dla ryb chloru. Wystarczy jednak aby pozostała przez jeden do dwóch dni, a chlor ulotni się sam. Pewien problem przedstawi wysiana wody zimą, zwłaszcza kiedy rzeki pokrywa lód i zahamowane jest samooczyszczanie się wód. Woda w tam okresie zawiera duzo związków azotu i ma najczęściej silnie alkaiczny odczyn(pH 8-10). Dodanie takiej wody do akwarium powoduje szybkie zniszczenie roślin i ryb. Radzimy więc sobie w ten sposób, że przed wlaniem wody do akwarium zobojętniamy ją albo lekko zakwaszamy, dodając na każdy litr wody dwie krople stężonego kwasu siarkowego lub solnego (ostrożnie, środki silnie żrące). Piękniczkowate wymagają przeważnie wody twardej (10-20°n) o odczynie najlepiej obojętnym (pH7). Są to ryby w przeważającej mierze ciepłolubne i najkorzystniejsza temperatura dla nich waha się się w granicach 24-28°C. Znoszą jednak bez szkody przejściowe nawet znaczne spadki temperatury, a niewielkie jej wahania w ciągu doby (spadek temperatury o kilka stopni w nocy) wychodzą im tylko na zdrowie, wzmagając odporność i żywotność tych ryb.
   Akwarium dla piękniczkowatych (prawie wszystkie gatunki trzymane być mogą wraz z innymi rybami w tzw. akwarium ogólnym) powinno być duże, o pojemności co najmniej 80 litrów. Część akwarium powinna być gęsto zarośnięta roślinami podwodnymi (nurzańcem, strzałką wodną, wywłócznikiem, moczarką itp.), natomiast pozostała część musi pozostać wolna od roślin, zapewniając rybom swobodę ruchów. Fowierzchnię wody należy pokryć roślinami pływającymi (np. wgłębką). Nieodzowny jest także dobrze pracujący filtr, utrzymujący stale czystość wody. Piękniczkowate są rybami waszystkożernymi i zjadają każdy pekarm żywy i sztuczny, muszą być jednakże karmione w sposób urozmaicony. Zbyt jednostronne, długotrwałe karmienie tym samym pokarmem, zwłaszcza sztucznym (np. suszonymi rozwielitkami) jest dla nich wybitnie szkodliwe. Dla prawidłowego rozwoju tych ryb nieodzowny jest wprost pokarm pochodzenia roślinnego, zwłaszcza zielone, delikatne glony. Zimą kiedy trudno o glony podajemy liście świeżej sałaty lub szpinak, a także rozgniecione płatki owsiane, kaszę mannę itp.
   Rozmnażanie tych ryb jest łatwe. Dorosłe samice są prawie stale brzemienne i rodzą młode regularnie w ostępach 4-6Ť tygodni. Narybek większości gatunków pozostawić możemy śmiało w akwarium. We właściwie urządzonym i obszernym, akwarium, zwłaszcza jeżeli dorosłe ryby karmione są właściwie, spora ich część wychowa się bez specjalnych zabiegów i starań. Jednak jeżeli zależy nam na uzyskaniu możliwie dużej liczby narybku musimy zastosować specjalne akwaria lęgowe. W przypadku mniejszych gatunków (gupik, zmienniak plamisty, limki) wystarczy już niewielkie, plastikowe pudełko jakie nabyć można z łatwością w mydlarni. Pudełko takie napełniamy wodą z akwarium i wkładamy do niego kilka gałązek wywłócznika. W ten sposób utrudniamy samicy swobodę ruchów i chronimy narybek przed kanibalizmem matki. Pudełko to pozostawiamy w akwarium, w którym swobodnie pływa. Samicę przenosimy do pudełka dopiero na dzień przed porodem. Większe ryby (mieczyki, molinezje, szczupaczki itp.) wymagają oczywiście większego akwarium lęgowego. Do tego celu nadaje się najlepiej małe akwarium bezramowe z duża, gęstą kępą mchu wodnego lub większą liczbą roślin podwodnych i pływających. Wychów narybku jest łatwy. W chwili urodzenia jest już stosunkowo duży (6-12 mm) i natychmiast zjada "mikro", larwy oczlików i solowca oraz drobno roztarte pokarmy sztuczne
   (Fragment przygotowywanej do druku książki. - Dop. Redakcji).
   

*         *
*
ODPOWIEDZI REDAKCJI.

Pan J. Wiet ze Szczecina
    Ze względu na trudności w wydawaniu czasopisma nie prowadzimy prenumeraty. Można sobie zapewnić bieżące numery poprzez wpisanie się na członka korespondencyjnego PZA. Składka członkowska wynosi 120-zł na rok i w ramach niej każdy członek otrzyma bezpłatnie cztery numery czasopisma "Akwarium" w 1973 roku oraz biuletyny fachowe i organizacyjne.