Erythrinus erythrinus

WYKAZ ŁACIŃSKI
| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | V | X | Y | Z |
WYKAZ POLSKI
| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | W | Z | Ż |

Erythrinus erythrinus   (Bloch & Schneider, 1801)

Wilk

  

erytrinus-erytrinus


Rząd  >>  Rodzina:
   (Characiformes) – Kąsaczokształtne   >>   (Erythrinidae)

Występowanie:
Ameryka Południowa; Brazylia

Wielkość:
do 25 cm

Synonimy:
*    Synodus erythrinus Bloch & Schneider, 1801
*    Erythrinus salmoneus Gray, 1854
*    Erythrinus brevicauda Günther, 1864
*    Erythrinus longipinnis Günther, 1864

Cechy charakterystyczne:
Ryby te często nazywane są wilczkami. Jest to ryba drapieżna więc należy ja trzymać w oddzielnym zbiorniku lub z rybami o podobnej budowie żywotności.
Pokarm żywy (ryby, larwy komarów) lub mrożony.

Warunki hodowlane:
Ryby potrzebują dużego akwarium dosyć zarośniętego roślinnością, oraz z wieloma kryjówkami z kamieni lub korzeni. Wskazane rośliny pływające w celu stłumienia oświetlenia. Filtracja w zbiorniku powinna być o łagodnym przepływie.
Parametry wody: pH: 6,5 – 7,5; twardość 2 – 30 °n; Temperatura – 22-27°C

Rozmnażanie:
   Brak danych.

Opis pochodzi ze strony: www. akwadrago.pl



Erythrinus erythrinus

Systematyka :

Rząd
Kąsaczokształtne Characiformes
Rodzina
Erythrinidae.

Nazwa :

Erythrinus erythrinus   (Bloch & Schneider, 1801)
Wilk

Synonim:

Synodus erythrinus   Bloch & Schneider, 1801
Erythrinus salmoneus   Gronow, 1854
Erythrinus brevicauda   Günther, 1864
Erythrinus longipinnis   Günther, 1864
FishBase

Występowanie :

Ameryka Południowa –

Wielkość :

Do 25 cm, jednak w akwariach zazwyczaj mniejszy.

Dymorfizm płciowy :

Nieznany, możliwe że różnią się kształtem łba, z moich dwóch jeden miał krótszy i bardziej tępy, drugi węższy i troszkę dłuższy.

Woda :

Nie ma specjalnych wymagań
twardość do 10°dH
pH 5,5 – 7,0
temperatura 22 – 27°C

Akwarium :

Jeżeli to ma być akwarium jednogatunkowe to moim skromnym zdaniem długość i szerokość 120×50 cm powinien mieć zapewnione, wysokość nie ma znaczenia. W jednej części powinny znajdować się jakieś krzaki i nad nimi oświetlenie, dobrze też jeżeli będą pływające. Można też użyć rośliny doniczkowe, posadzone za akwarium i do zbiornika wrzucić ich łodygi lub korzenie np. filodendron lub Epipremnum najbardziej znana jest chyba Epipremnum Pinnatum, lub Scindapsus. Na pozostałej części umeblowanie powinny stanowić, piach jako podłoże, korzenie które kształtem zapewnią kryjówki, gałęzie, liście i ta strefa powinna pozostać nieoświetlona, lub oświetlona na tyle słabo żeby panował półmrok. Akwarium lepiej przykryć może wyskoczyć.

Zachowanie :

Z trzech rodzajów i gatunków wilków jakie miałem ten jest średnio aktywny. W dzień zazwyczaj przesiaduje w roślinach lub kryjówkach z korzeni, od czasu do czasu robiąc patrol okolicy. Stoi w toni lub siedzi na piasku. Ożywia się wieczorem i w nocy, to jego pory aktywności. Generalnie są to ryby agresywne wobec przedstawicieli swojego gatunku. Chociaż znalazłem opinie że jest inaczej, jednak moim zdaniem to tylko i wyłącznie kwestia czasu kiedy zaczną się drapać. U mnie w akwarium 200x45x50 przez ponad miesiąc od wpuszczenia eryki tolerowały się nawzajem, bo miały innego wroga w postaci żmijogłowa Channa pulchra. Wężogłów próbował toczyć z nimi walki. Po tym jak żmijogłów wyskoczył, przez niezasunięte przykrycie wilki wzięły się za siebie. Na początku gdy przepływały obok siebie były to tylko manifestacje, prężenie płetw i przybieranie pozycji imponującej. Jednak pewnego ranka po przyjeździe z pracy zobaczyłem jednego wilka dosyć mocno pogryzionego, nie udało się go odratować. Więc nie polecam łączenia ich w akwariach zbyt małych, oczywiście można spróbować może trafią się mniej agresywne, lepiej jednak łączenia próbować w akwariach chociaż 200×80 cm. Lub ewentualnie w większej grupie, jednak te ryby to samotniki. Na forum arowana pewien akwarysta miał przez długi czas 3 sztuki i generalnie był spokój. Wydaje mi się że właśnie ze względu na wielkość populacji, zginął tylko grubowarg dwubarwny. Poza Channa pulchra nie zauważyłem agresji co do innych ryb, (poza jednym wyjątkiem podczas wpuszczania nowych), jednak muszą być przynajmniej ze 2 cm większe od wilka. Jednak nie powinny być łączone z rybami agresywnymi, np. pielęgnicami, Erythrinus nie należy do tchórzy. Jeżeli inne ryby będą agresywne wobec niego, na pewno będą się toczyły walki. Bo te ryby nie ustępują nawet gdy przeciwnik jest dwa razy większy i inne agresywne ryby mogą ucierpieć, eryk ma czym się odgryźć.  U mnie ery ery bardzo lubiły pływać ze szczupakami Hepsetus odoe. Jeżeli wpuszczamy nowe ryby do wilka należy zachować specjalną ostrożność, a najlepiej odłowić go na chwilę w której nowe ryby nie przyzwyczają się do nowego miejsca i nie zaczną pływać spokojnie. Ja wpuściłem tymczasowo dwa sumy Pseudoplatystoma, wielkością równe z wilkiem, jednak jak to nowe ryby zaczęły się zachowywać nienaturalnie. Przez co sprowokowały jego atak, który był tak szybki że nie zdążyłem złapać siatki a jeden z sumów dotknąć dna, bo wilk po prostu go rozpruł. Drugiego suma który po zadomowieniu pływał normalnie całkowicie ignorował. Dlatego należy to mieć na uwadze. Mniejsze ryby można wpuszczać ewentualnie jako pokarm.

Nie pisze tego jako ciekawostkę czy żeby się pochwalić, tylko po to żeby  ustrzec potencjalnych nabywców przed tymi samymi błędami.

Po długim czasie kiedy inni eksperymentowali z tymi rybami, czas na aktualizację. Tak jak pisałem wyżej, te ryby nie powinny być łączone z innymi agresywnymi. Tyczy się to głównie żmijogłowów. Kilku po mnie próbowało takich połączeń i generalnie dochodziło do walk. Różne są natomiast relacje z trzymania tych ryb w grupie. Ja jednak nadal myślę że łączyć je najlepiej w większym zbiorniku, gdzie będą miały miejsca i nie będą musiały walczyć o rewiry.

Jak wszystkie ryby z rodziny, oddycha powietrzem atmosferycznym, poprzez anatomiczną modyfikację pęcherza pławnego. Podobno też potrafi poruszać się po lądzie, jakoś nie chce mi się w to wierzyć, musiałbym to sprawdzić. Na kwarantannie mocno skakały, spowodowane to było zapewne zbyt małym lokum, po przeniesieniu do większego akwarium już tego nie zaobserwowałem. Skakać też mogą, gdy akwarium stoi w niewłaściwym miejscu, przez jakiś czynnik który je denerwuje lub irytuje. Podobno atakuje też dłoń włożoną do akwarium, ja tego u swoich nie zaobserwowałem, takie zachowania tylko u rodzaju Hoplias.

Dieta :

Drapieżnik, więc młode osobniki karmimy wszelkimi mrożonkami dla ryb jak gammarus, ochotka, krewetka, kryl, siekane dżdżownice, drobno krojone filety ryb. Natomiast większe małymi żywymi jak i mrożonymi rybami oraz filetami, krewetkami, krylem. Dżdżownicami jednak nie wolno karmić dojrzałymi płciowo rosówkami dość często, chociaż nimi najszybciej by się najadły. Z nieznanych mi przyczyn ryby często karmione rosówkami padają, dlatego powinny to być średniej wielkości robaki. Ja dodatkowo swoim mielę filety rybie wraz z wszelkimi mrożonkami dla ryb które są już za drobne, cyklop wodzień, czarna larwa komara, dafnia, ochotka, artemia. Mięso ryb po wymieszaniu z tym wszystkim stanowi spoiwo, potem tylko to rozklepać i do zamrażarki. Ponadto w swoim naturalnym środowisku są częściowo owadożerne, więc warto wzbogacić im dietę o świerszcze czy ćmy. U mnie suchego nie jadły jednak słyszałem, ale nie widziałem tego że łajno w postaci płatków też spożywały. Młode należy karmić codziennie, osobniki które przekroczyły 15 cm, najlepiej 2 – 3 razy w tygodniu ale obficie. Takie około 20 cm intuicyjnie, należy go obserwować, jak widać że aktywność znacznie wzrosła to znaczy że jest głodny.
Nie karmimy zbyt  często złotymi rybkami potocznie zwanymi welonami i karasiami ozdobnymi do oczka, ponieważ ich mięso zawiera tiaminaze która rozkłada witaminę B1. Oczywiście jeżeli welona podamy raz na jakiś czas to nic się złego nie stanie, jeżeli jednak to będzie pokarm podawany często gęsto, to ryby zrobią fajt i po sprawie.

Seks :

Do tej pory nieznany, głównie poprzez agresję i brak pewnych informacji co do określenia płci.

Wymagania :

Kryjówki.

Uwagi :

Jak do tej pory w rodzaju Erythrinus zostały opisane dwa gatunki Erythrinus erythrinus i Erythrinus kessleri.
Erythrinus erythrinus można odróżnić po ciemnym pasie biegnącym wzdłuż ciała od oka do nasady płetwy ogonowej, jednak u niektórych osobników jest on bardzo blady i słabo widoczny. Czerwono pomarańczowe lub żółtawe zakończenia płetwy grzbietowej i ogonowej oraz akcenty w tym samym kolorze w tylnej części ciała. Oraz czarne kropki na górnej części łba i grzbiecie.
Jednak w ostatnimi czasy w handlu zaczęły pojawiać się nowe gatunki. Najczęściej dostępny jest Erythrinus sp. Peru którego można rozróżnić po żółtawym zabarwieniu tylnej dolnej części ciała zaczynającym się na wysokości płetwy grzbietowej. Żółtawe ubarwienie wchodzi na płetwę odbytową i dolną krawędź ogonowej. Na trzonie ogonowym znajduje się ciemna ale dosyć słabo widoczna plamka.
Po za tymi dwoma można tez spotkać pod nazwami handlowymi.
Erythrinus sp. Tahuayo River
Erythrinus sp. Argentina
Erythrinus sp. Madre de Dios
Erythrinus sp. Orange Belly

WYKAZ ŁACIŃSKI
| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | V | X | Y | Z |
WYKAZ POLSKI
| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | Ł | M | N | O | P | R | S | Ś | T | U | W | Z | Ż |